Nigdy nie twierdziłam, że jestem jakoś wybitnie uzdolniona. Nie to żebym miała do wszystkiego dwie lewe ręce znowu, ale jakiś wybitny talent manualny to ze mnie nie jest:)
Jednak kiedyś zachorowałam na jakąś "haftowankę"
Gdzieś zobaczyłam i zaczęło za mną chodzić....Poszukałam, jak to mawiają allegro ma wszystko.Poniuchałam i znalazłam. Taką idealną, moją.
Zaczęło się tak:
Co oczywiście w realnym życiu nie miało przełożenia na tak piękny obraz i wyszedł mi totalny jak to mówią"GNIOT";)
Minęły już chyba dwa lata. Do tej pory owy piękny, biały tygrys nie doczekał się swego ukończenia. Mam nadzieję, że kiedyś jeszcze zbiorę się w sobie i doprowadzę dzieło do końca:)
0 komentarze:
Prześlij komentarz